Krzyż symbolem Europy?
http://wyborcza.pl/1,75478,10952167,Krzyz_w_Sejmie_pisany_wielka_czy_mala_litera__PiS.html

Nasza ulubiona partia PiS(s) z Jądrosławem Kaczyńskim na czele, na którego głosował każdy, ale każdy się teraz wstydzi przyznać, od zawsze dawała znać, że zajmuje się najbardziej dla Polski istotnymi sprawami. Tym razem, w odpowiedzi na akcję Ruchu Palikota (na którego nie głosował nikt i każdy o tym głośno mówi) zaproponowała projekt uchwały opowiadającej się za... niezdejmowaniem krzyża!
Argumentuje się różnie:
Jan Dziedziczak
W wielu miejscach w Europie mamy do czynienia z próbą narzucenia swojej woli przez mniejszość. To smutne, ale Polska jest krajem normalnym i w Polsce krzyż kojarzy się z naszą tradycją, kulturą i dziedzictwem. Nigdy nikogo krzyż nie wykluczał. Polska chrześcijańska słynie z tolerancji, nasz katolicyzm jest katolicyzmem niewykluczającym nikogo, dobrze współżyje z innymi wyznaniami (...) Jest szansa, żeby w dyskusji nie było podziałów partyjnych, żebyśmy wspólnie to przyjęli, chrześcijaństwo nie należy do żadnej partii. Przyjmijmy tę uchwałę i zamknijmy ten temat raz na zawsze.
Boże, jak śmiesznie! Wywnioskować można stąd parę rzeczy:
- mniejszość nie będzie narzucać swojej woli, więc nie będzie takiego usuwania krzyża. Narzuci się światopogląd większości. Chuj z tym, że jest to w zasadzie światopogląd populistyczny, pod elektorat, bo szczerze wątpię, żeby było wśród posłów, nawet PiS(s) tylu idiotów.
- TOLERANCJA! DIALOG! Krzyż nigdy nikogo nie wykluczał, chyba, że nie popiera on krzyża. Krzyż dobrze współżyje z innymi wyznaniami, jeśli tylko przybijają piątkę krzyżowi!
- chrześcijaństwo nie powinno być tematem politycznego sporu, nie powinno dzielić. W związku z tym, trzeba zamknąć mordy wszystkim, którym to nie pasuje.
- krzyż kojarzy się z polską kulturą, dziedzictwem, o czym dowiadujemy się nie tylko od Dziedziczaka:
Anna Sobecka
Rozpętacie wojnę, by zdjąć symbol kultury europejskiej, nie tylko polskiej. To symbol dla wierzących i niewierzących. Jest znakiem wielkiej i szlachetnej kultury europejskiej. Chyba nie chodzi wam o krzyż, chodzi wam bardziej o to nauczanie płynące z krzyża, o to budzenie sumień
Krzyż nigdy nie będzie łączył. Zawsze będzie dzielił, bo nie jest to symbol uniwersalny. Krzyż łączy tylko chrześcijan, a nawet wśród nich są podziały odnośnie tego, czy należy go narzucać innym.
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego uważają oni, ci obrzydliwi chrześcijanie, że Europa jest i powinna być znowu chrześcijańska. Że prawdziwy Europejczyk klęczy przed obliczem skatowanego Żyda, przybitego za polityczny bojkot do dwóch drewnianych belek. Nie potrafię, lub nie chcę tego zrozumieć.

Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę na przykład kontekstu politycznego powstania chrześcijaństwa? Nietrudno analizując historię dojść do wniosku, że 2000 lat temu zebrało się paru żydów rebeliantów, pozbierało stare mity i na ich podstawie utworzyło kult, który znacznie pomógł w podżeganiu do buntu swoich żydowskich, biednych kolegów przeciw Imperium Rzymskiemu. Na dobrą sprawę, by przekazywana z ust do ust bajeczka trafiła do ludzi, Jezus nie musiał nawet istnieć bardziej niż Luke Skywalker. Biednemu, ruchanemu przez życie niewolnikowi wystarczy jakakolwiek bajeczka, która zagwarantuje mu, że jeśli tylko będzie posłuszny, to po śmierci dostanie skarby, dziewice, wino, wieczne szczęście. Bo co ma do stracenia?

Dalej, dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, że chrześcijaństwu Europa tak naprawdę nic konstruktywnego nie zawdzięcza? Upadek Imperium, który zapoczątkował wieki ciemne był jedną z najgorszych rzeczy, które się światu w konsekwencji przytrafiły. Zastój w nauce i jakimkolwiek rozsądnym rozwoju człowieka napawa mnie grozą. Owszem, mieliśmy w ciągu tych tysiąca lat renesans karoliński, ale, na dobrą sprawę, poza fantastyczną sztuką sakralną, blokował on twórczość i rozwój człowieka swoim zacietrzewieniem, zaborczością.
Dopiero renesans, półtora tysiąca lat po Chrystusie, odnowił starożytne podejście do sztuki i nauki, odnowił dążenie człowieka do doskonałości. Odnowił pojęcie świeckości.

Co więc Europa ma wspólnego z chrześcijaństwem? Tysiąc lat zastoju, który przerwało dopiero powrócenie do przedchrześcijańskich, antycznych metod i ideałów. Kiedy próbuję sobie zadać pytanie, gdzie byśmy byli, gdyby nie chrześcijaństwo ogarnia mnie to dziwne uczucie, że rzeczywiście chrześcijaństwo to najgorsze, co mogło się człowiekowi przytrafić.
Swoje uwagi merytoryczne zgłosiło też biuro legislacyjne Sejmu, wśród nich prośbę, by w uchwale słowo krzyż pisać wszędzie małą literą. Zaprotestował Jacek Świat z PiS, który wyjaśnił, że "formalnie przyjęte jest pisanie wielką literą nazw, które mają dla kogoś znaczenie" i zaproponował, by krzyż pisać jednak wielką litera.
Jan Dziedziczak dokładnie określił, w którym miejscu wskazana jest wielka litera: W tytule, w trzecim akapicie i w akapicie ostatnim.
BONUS:
Fajna wizja z serialu "Family Guy" przedstawiająca równoległy świat, w którym nie było chrześcijaństwa, więc i represji nauki. Dzięki temu świat rozwijał się nieustannie.
Dodaj komentarz
1. Przede wszystkim proszę pisać na temat felietonów i ewentualnie krytykować ich treść. Offtopic nie jest mile widziany, chyba, że umiejętnie wciągniesz w niego autora.
2. Osobiste wrzuty na autora nie są mile widziane i jako, że autor nie jest idiotą nie będzie tolerował nazywania go idiotą, głupkiem, zboczeńcem, psychopatą, kretynem, cenzorem, matkojebcą itp Ale to chyba każdy rozumie, że podstawowe zasady kultury obowiązują. Autor ma dystans do siebie, ale bez przesady.
3. To nie chat i powinna tu być jakaś przejrzystość. Masz ograniczenie komentarza do 5 tysięcy znaków i proszę się w tylu wyrobić. Wyślesz dwa posty - opublikuję tylko pierwszy.
4. Autor strony nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, których nie jest autorem. Zdaję sobie jednak sprawę, że komentarze na stronie nie mogą łamać prawa RP, więc proszę mieć to na uwadze, że takich komentarzy publikować nie mogę.
Mile widziana jest rzeczowa, merytoryczna dyskusja i inteligentna oraz kulturalna krytyka felietonów autora. Przymilanie się autorowi merytoryczne być z kolei nie musi.




Komentarze
I sorry, ale przypomnij sobie Galileusza i to, jak był przez przedstawicieli chrześcijaństwa potraktowany.
A krzyż? Cóż, dla mnie nie jest symbolem miłości, jak dla Ciebie. Jest symbolem czegoś zupełnie innego.
Potraktowanie Galileusza było związane tylko z niewiedzą ludzi oraz tym, że nie myśleli. Nawet nie chcieli rozważyć tego co mówił. A takie rozważanie nie jest sprzeczne z chrześcijaństwe m.
Nie wiem, czy czytałeś Biblię i doczytałeś się, ile w niej nienawiści, zabijania i potępiania inności. Tak działali i działają chrześcijanie.
To co mówił Galileusz też było sprzeczne z Biblią, słowem bożym. Stąd te represje, bo dopiero później, kiedy ludzie się odwracali od chrześcijaństwa , wymyślono, że nie można brać słowa boga tak dosłownie...
Ludzie stworzyli chrześcijaństwo , ale nie tworzą go teraz! Co prawda księża mówią, że obecny twór jest chrześcijaństwe m, ale tak naprawdę nie ma z nim nic wspólnego, dlatego nie można kojarzyć chrześcijaństwa z tym co wymyślą ludzie pod jego pretekstem!
>Nie wiem, czy czytałeś Biblię i doczytałeś się, ile w niej nienawiści, zabijania i potępiania inności. Tak działali i działają chrześcijanie.
Czytałem Biblię. Podaj konkretne fragmenty Nowego Testamentu, gdzie jest zabijanie i nawoływanie do zabijania.
Ucieczka ludzi od chrześcijaństwa związana była z ekonomią. Każdy chciał ugrać coś dla siebie. Różne twory nazwane chrześcijańskie jak np. Papież, kult Maryi były związane z ekonomią. Ludzie bardziej myślący ciągnęli kasę na idiotach. Zobacz na Galileusza. On był chrześcijaninem myślącym. Poddawał wszystko pod rozważanie, badał. To było niebezpieczne dla władz kościelnych, bo musieli pokazać, że to oni mają rację. Taki obraz mamy nawet teraz, gdy to Papież Benedykt XVI jawnie zaprzecza nawet samej Bibli!
Tworzyli i tworzą. Cały czas się zmienia i ewoluuje.
Cytat Maciek:
Jak to mawiał filozof "ostatni chrześcijanin umarł na krzyżu"... W związku z tym, gdzie tu sens mówienia o chrześcijaństwi e w jakikolwiek sposób i odnoszenia się do niego?
Poza tym od kiedy Stary Testament stał się nieaktualny? W NT nie chce mi się teraz szukać o zabijaniu, ale infantylizmu i nienawiści tam pełno. Listy Pawła poczytać można.
Generalnie mam wrażenie, że odcinasz się od kościoła, jakiegokolwiek, mówiąc, że ludzie go tworzą i robią to sprzecznie z chrześcijaństwe m. Czy to, że wydaje Ci się, iż sam, bez namaszczenia wiesz lepiej, nie jest grzechem pychy?
Pierwotne chrześcijaństwo nie mogłoby być nawet dla Ciebie, bo nie jesteś żydem. No, ale co Ty wiesz o pierwotnym chrześcijaństwi e, że było takie fajne w porównaniu do dzisiejszego?
Cytat:
Mówisz też, że grzechem jest wiara w kościół, który jest sprzeczny z Biblią. W zgodzie z Biblią należy na przykład zabijać homoseksualistó w.
Do tego 'równość ludzi wobec boga' to wymysł, który narodził się 300 lat po Chrystusie i został dopisany do historii o jego wniebowzięciu.
Jak można non stop bredzić, że pis jest zły. Czy myślisz że jak zlikwidujesz cały kościół, ewentualnie zabierzesz wszelkie dotacji(około 3mld złotych) to Polska stanie się potęga gospodarczą? Tylko debile zbijają kapitał polityczny poprzez wygłaszanie antykościelnych bzdetów. Zajmij się czymś mądrzejszym, napisz jakie masz poglądy na gospodarkę, powiedz na kogo głosowałeś w swoim życiu, a nie non stop mądrości jaki to kościół zły. Z góry mówię że nie chodzę do kościoła ale tandeta antyklerykalna to to samo co antypis czyli bycie żałosnym burakiem zapatrzonym w siebie i mającym patent na rozpatrywanie zła kościoła i byłej władzy a tymczasem ta obecna legalnie Cię okrada dużo intensywniej.
Dalej idziesz w jakieś absurdy o tych homoseksualista ch.
Dalej piszesz, że nie zarzucam tego o miłosierdziu. Sorry, po prostu jest to dla mnie sprzeczne - być jednocześnie chujem i fajnym gościem.
Równość ludzi w oczach boga to wymysł powstały późno po ewangeliach. Jedynie fragment wniebowstąpieni a o tym traktuje.
Kartedor
1. To jest fajne, że już mówi się o 'palikotowskich dyrdymałach'. Świadczy to o tym, że zjawisko antyklerykalizm u jest obecnie coraz silniejsze. W przeciągu najbliższej dekady czekają nas spore zmiany
2. PiSs to dla mnie taki paradygmat idiotów po prostu. Większość moich czytelników to kuma, więc się nim posługuję.
3. Poglądy gospodarcze mam podobnie jak światopoglądowe - liberalne. Idea finansowania kościołów się z nimi kłóci.
4. To jest mój blog i będę w nim pisał co mi się żywnie podoba. Jeśli mam ochotę cisnąć po kościele - to będę cisnął. O polityce też zdarza mi się pisać - możesz się rozejrzeć po tagach
Pis jest głupi, socjalny, PO udaje liberała a w rzeczywistości to zamordyzm i super socjalizm.
Co do punktu 4 ,, To jest mój blog i będę w nim pisał co mi się żywnie podoba. Jeśli mam ochotę cisnąć po kościele - to będę cisnął."
Typowe stwierdzenie młodego wykształconego człeka w skrócie: przecież mam prawo!!! Prawo tak, ale aby uznać opinię za mająca znaczenie , treść musi być poparta argumentami i alternatywą a nie zwykłym bredzeniem że kościół jest be. Zdecydowanie więcej zła powoduje rząd, posłowie, socjalizm , komunizm, itp a jakoś o tym cisza. Cała energia idzie na kościół co w praktyce nie ma znaczenia. Dokładnie tak samo jak z nagonką na pijanych kierowców(pod wpływem alkoholu), powodują 10% wypadków a 90% energii idzie właśnie na fikcyjną walkę z nimi.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.