Chrześcijanie dla Afryki - robisz to źle!

17 stycznia 2012

Każdy kto ma Facebooka i co najmniej parędziesiąt znajomych potrafi po jakimś czasie dokładnie prorokować, co znajdzie się na jego tablicy. Na przykład codziennie do mnie docierają
- fotki przeszczęśliwych, obsranych tęczą par wraz z misiakami/słoneczkami/dzieciątkami/psiakami
- skatowane lub i nieskatowane psy potrzebujące domu, im więcej krwi czy zmutowanych ciał, tym weselej w komentarzach
- setka obrazków z kwejka
- trochę metalu, trochę dubstepu
- hejt anarchistów na mięso i lewaków
- zaproszenia do podlewania grządek, hodowania świń i pieczenia ciast
- wpisy ultrakatolików dotyczące seksu, końca świata, narkotyków i problemów z końca świata.

Te ostatnie, zabawne niczym życie erotyczne Maćka z Klanu dostarczają chyba największej, przynajmniej w moim odbiorze, dawki absurdu. Jakiś czas temu trafiłem na przykład na kolejną ironicznie mądrą akcję pomocy Afryce "Czadowa Para".
Akcja polega na tym, że katolickie młode pary rezygnują z kwiatów, które im zazwyczaj przynoszą goście weselni i w zamian za to prosi ich o wsparcie akcji charytatywnej "SOS dla Afryki". Co wspierają? Budowę szkół dla małych Afrykańczyków z Czadu. A raczej, z tego co widzę na zdjęciach, betonowych sześcianów.

Sama prezentacja pomysłu też jest zabawna. Na górze mamy  fotoreportaż "Jak wygląda szkoła w Czadzie?", na dole komputerową symulację "Jak może wyglądać?" Należy na to patrzeć według klucza góra - dół, góra - dół...

Przejdź do artykułu »


Krzyż symbolem Europy?

13 stycznia 2012

http://wyborcza.pl/1,75478,10952167,Krzyz_w_Sejmie_pisany_wielka_czy_mala_litera__PiS.html


Nasza ulubiona partia PiS(s) z Jądrosławem Kaczyńskim na czele, na którego głosował każdy, ale każdy się teraz wstydzi przyznać, od zawsze dawała znać, że zajmuje się najbardziej dla Polski istotnymi sprawami. Tym razem, w odpowiedzi na akcję Ruchu Palikota (na którego nie głosował nikt i każdy o tym głośno mówi) zaproponowała projekt uchwały opowiadającej się za... niezdejmowaniem krzyża!

Argumentuje się różnie:
Jan Dziedziczak
W wielu miejscach w Europie mamy do czynienia z próbą narzucenia swojej woli przez mniejszość. To smutne, ale Polska jest krajem normalnym i w Polsce krzyż kojarzy się z naszą tradycją, kulturą i dziedzictwem. Nigdy nikogo krzyż nie wykluczał. Polska chrześcijańska słynie z tolerancji, nasz katolicyzm jest katolicyzmem niewykluczającym nikogo, dobrze współżyje z innymi wyznaniami (...) Jest szansa, żeby w dyskusji nie było podziałów partyjnych, żebyśmy wspólnie to przyjęli, chrześcijaństwo nie należy do żadnej partii. Przyjmijmy tę uchwałę i zamknijmy ten temat raz na zawsze.

Przejdź do artykułu »


Coroczny bojkot WOŚP

08 stycznia 2012

 

Wkurwiłem się.
Dzisiaj finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a tu, jak co roku bojkot Owsiaka, który nie wiem czemu miałaby służyć. Na przykład popularna Rzeczpospolita wspomina działania Owsiaka za PRL. Dowiemy się tam, że "zapatrzony wyłącznie w siebie" Owsiak jest lewakiem i przeciwnikiem Kościoła, który, gdy jego koledzy pod koniec lat '80 próbowali odbudować nielegalną solidarność, ten miał własną audycję radiową, w której lansował Towarzystwo Przyjaciół Chińskich Ręczników! Skandal! Ludzie siedzieli w więzieniach, a on promował Chińskie ręczniki!
Dowiedzieć się możemy również, że w ogóle miał irytujące te swoje audycje i roznosił ulotki, kiedy nie wolno było.

http://www.rp.pl/artykul/61991,787500-Twarze-Jurka-Owsiaka.html

Gazeta.pl relacjonuje akcję w Poniatowej pod hasłem "Dajesz na Orkiestrę? Idź do spowiedzi". Czemu? Bo Owsiak nie tylko zbiera na WOŚP, ale również organizuje Woodstock. Do tego miał rodziców ateistów, jest powiązany z sektami, kieruje się zasadami odmiennymi niż katechizm a WOŚP jest do tego fajniejsze od Caritasu! Do tego na pewno jest masonem, szatanowcem i gwałci dzieci. Tzn nie, to ostatnie w zestawieniu z Kościołem jest niezbyt szczęśliwe...

W każdym razie akcja polegała na rozdaniu ulotek z powyższymi informacjami ludziom uczęszczającym do kościoła.

Przejdź do artykułu »


Idziesz do kobiet - nie zapomnij bicza!

28 grudnia 2011

"Idziesz do kobiet - nie zapomnij bicza!" poradziła stara kobieta głównemu bohaterowi książki Fryderyka Nietzsche "Tako rzecze Zaratustra" sprzed ponad stu dwudziestu lat. Miała to być rada od niej dla wędrowca, podsumowująca ich rozmowę o kobietach i stosunku mężczyzn do nich.

Cały Nietzsche i jego podejście do kobiet było całkiem zabawne, seksistowskie (nie mizoginistyczne, bo od tego był on jednak daleki), odpowiednie dla jego czasów, a cała jego twórczość sprawiała wrażenie, przynajmniej na mnie, że za wiele to on nie ruchał. Podejście to jest dalekie od mojego, ale nawet pomimo tego, to jednak uwielbiam to tytułowe zdanie.

Za każdym razem jak je wypowiadam w mieszanym towarzystwie jest to jak wsadzanie kija w mrowisko lub chuja między drzwi, gdy w towarzystwie dominują kobiety. Tutaj dominacja nie jest zależna tylko od ich ilości, ale ogólnie od dominowania nad męską częścią rozmówców. To uczucie, gdy siedzisz sam z czterema kobietami w samochodzie, nie możesz wyjść, bo zapierdalacie po autostradzie i one pytają się ciebie, co sądzisz na temat parytetów...

Kobieta w standardzie nie zrozumie tych nietzschowskich słów i nawet nie postara się ich zrozumieć, ze względu na swój kompleks bycia kobietą, przez który z góry stawia siebie niżej i w każdym wypadku, kiedy słyszy 'kobieta', słowo klucz, to pierwsze co robi, to szuka negatywnego kontekstu.
A kontekst był moim zdaniem właśnie bardzo fajny. Przy okazji wspomnianego autor napisał też, że kobiety robią się za bardzo męskie i tylko prawdziwy mężczyzna potrafi wyzwolić w niewieście niewiastę. To jest fajna, pozytywna i prawdziwa myśl, bo gdy to kobieta dzierży wspomniany bicz, nie mężczyzna, nic fajnego z takich relacji na dłuższą metę nie wychodzi.

Przejdź do artykułu »


Wesołych Świąt!

23 grudnia 2011

 

sniezynka

Wesołych, pogodnych, rodzinnych i przede wszystkim bezbożnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego i przepełnionego sukcesami Nowego Roku 2012 życzy Aleksander Ikaniewicz.

Przejdź do artykułu »


Strona 1 z 6